Witajcie kochani!

Dziś bardzo króciutko kolejna odsłona moich wiklinowych prac. Tym razem koszyczek w ślicznym niebieskim kolorze. Wedle życzenia osoby dla której powstał, koszyczek miał być bez większych udziwnień, dlatego też ozdobiłam go tylko małą satynową kokardką.
A tak powstawał koszyczek.





 
Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Pozdrawiam cieplutko;)


Witajcie kochani!

Dziś chciałabym Wam pokazać mój ostatni twór, którym jest koszyk zrobiony z papierowej wikliny. Wykonanie prostego, a przede wszystkim kształtnego koszyka nie było takie łatwe  jak mogłoby się wydawać. Szczególnie patrząc na tutoriale zamieszczone w sieci wydaje się to proste jak barszcz. Niestety rzeczywistość jest troszkę inna. Na szczęście ja tak łatwo nie rezygnuję i mimo kilku nieudanych prób nie poddawałam się dzięki czemu powstał egzemplarz, z którego jestem naprawdę dumna. Na razie biały jednak w przyszłości planuję dodać mu więcej kolorków.






I na zakończenie rada dla początkujących, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z papierową wikliną. Mimo, iż na początku będzie wcale łatwo nie rezygnujcie, bo w końcu trening czyni mistrza.

Pozdrawiam
Miga
Za oknem wiosna już w pełni, dlatego też postanowiłam stworzyć coś nowego. Coś co pasowałoby do aktualnej aury a zarazem było proste i łatwe w wykonaniu. Po wielkanocnych karczochach pozostały mi jeszcze satynowe wstążki, które wykorzystałam do stworzenia kwiatów kanzashi. A oto efekty mojej pracy.









Zdrowych i pogodnych Świąt,
pełnych miłości i rodzinnego ciepła!

Witam w moich skromnych progach.
Na razie jeszcze troszkę pusto i po bokach i u góry ...
Pomalutku mam nadzieję będzie ładniej ...

Na pierwszy ogień pójdą moje najświeższe twory...
Stworzone z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych
Jajka z tasiemek wykonane metod karczochową.